raty 0 procent

Kupiłem sprzet w Media Markt za 1500 zł. Płatność rozłożona na 30 rat po 50 zł, obsługiwana przez Bank BPH. Bank realizuje to przez karte kredytowa (w moim przypadku z limitem 5500 zl), ktorej nie trzeba aktywowac i w ogole uzywac (tak jest w moim przypadku). Po 6 miesiącach terminowych spłat dostałem pismo od banku z informacja o obniżeniu limitu karty do 300 zl  bez podania żadnego powodu (moja sytuacja finansowa w tym czasie nie zmieniła się). Nie ma to dla mnie zadnego znaczenia, bo nie korzystam z karty, interesuje mnie chwilówki bez kosztów  tylko splacanie rat. Ale… Po 6 miesiacach mam do splacenia 24 rat, w sumie 1200 zl. W związku z obniżeniem limitu karty do 300 zl bank zada, by następna rata spłaciła cale zadłużenie do 300 zł, czyli 1200 – 300 = 900 zł.  kupiłem sprzęt w Media M 30 x 0 % za 2000 zł do tego Credit Agricole Bank daje kartę- opłata roczna 40 zł  Jaką to w ogóle zmianę tam wprowadzili? Straszysz, a nie piszesz co dokładnie wynikło. Sprawdź, może miałeś taki zapis w umowie? Warto najpierw ją przeczytać :) Banki bez wyraźnej zgody kredytobiorcy (czyt. podpisu) nie mogą zmienić warunków kredytu.
– ok  teraz dowiaduje się ze bank zerwał umowę ze sklepem Media i w styczniu, dostane nową kartę z banku Credit Agricole za którą opłata ,,, teraz miesięczna będzie wynosić 7 zł x 12 miesięcy 84 zł brawo, więcej mają niż kredyt oprocentowany -0 procent,,,, ha ha jak nie tak to z drugiej strony  Z doświadczenia wiem, ze banki nie odrzucają wniosków kredytowych bez powodu, a jeżeli mają jakieś wątpliwości to mogą np. obniżyć dostępną kwotę. A ja wziąłem ostatnio komputer w MM na raty 0% i nic nie dopłacam. Kredyt dostałem w niecałe pół godziny i to na sam dowód, bez dodatkowych zaświadczeń, ponieważ brałem u nich już wcześniej. Każdy bank ma swoje zasady udzielania kredytów i mechanizmy, które sprawdzają zdolność kredytobiorcy. Jeden np. bez problemu akceptuje umowy zlecenie czy o dzieło a inny nie bierze ich w ogóle pod uwagę przy wyliczaniu zdolności. W sumie nie ma się co dziwić. Wystarczy zadzwonić na infolinię Lukasa (teraz to się chyba Credit Agricole nazywa),  Wielkie napisy RATY 0% bez kosztów ! Chciałam zakupić sprzęt za 4500 zł po czym na koniec po wielkich kłopotach wypisywania wniosku przez niekompetentne osoby usłyszałam po cichu „koszta kredytu to 850 zł…” no i tak zakończyłam zakupy wychodząc wkurzona stratą sporej ilości czasu i oszustwem jakim przyciągają do siebie klientów
Zatem nie szukajcie tutaj bankowych podstępów bo im raczej zależy na udzielaniu kredytów.  Miałem taki sam przypadek .Przedłozyłem mase zaświadczeń o dochodach ,z których mógłbym kupić jednorazowo kilka takich produktów , o który się starałem dostać kredyt . W końcy stwierdzono ,że jest „coś” nie tak i zaproponowano mi „tylko” przeszło500 zł więcej przy cenie towaru 2250 ,przyczym zażądano jeszcze wpłatę 250 zł . Takie to są rat % procent w Media Markt . Chodzi tu o celeowe zmęczenie klienta załatwianiem formalności aby później mu podsunąć cudem zdobyty korzystny kredyt . O kompetencji pracownika nie będę już pisał .
Ten przypadek mnie spotakł z Lukas Bank ale jak widać praktyki takie są wszędzie takie same