konsolidacja

Chyba muszę poprosić o pomoc. Bo mi się tak zapętliło w kredytach, że chyba nie mam już na życie. A póki historia w BIK czysta to muszę spróbować coś zrobić. Jeśli nie ma jeszcze BIKu to na pewno warto skonsolidować istniejące kredyty. Poza tym można jak najbardziej spróbować restrukturyzacji jeśli nie udałoby się z tą konsolidacją. tak pamiętam, .Bardzo mi ale nie mogę Pani pomóż, wysokie zadłużenie = długie spłacanie, przepraszam ale traktuję to jak interes. Nie mogę na tak długo zrobić moim dzieciom takiej niespodzianki.
Gdybym miała tak zrobić ,lepszym wyjściem byłoby sprzedać. W przypadku zapętlenia się w kredytach to jedynym wyjściem jakie widzę jest konsolidacja z ewentualnym doborem gotówki, zależy to od naszych potrzeb. Sytuacja nie jest jeszcze tak tragiczna, jeśli nie jest pani w BIK. Konsolidacja to najlepsze wyjście, można zyskać nawet kilkaset złotych miesięcznie. Tylko trzeba poszukać dobrej oferty. Udaj sie do banku i poproś o przygotowanie oferty konsolidacji kredytów. Taka opcja jest wprost stworzona dla ciebie. Na pewno uda ci się dzięki temu wyjść z kłopotów. Konsolidacja albo restrukturyzacja innej rady nie ma ale spokojnie z czystym Bik na pewno się uda. Polecam konsolidację kredytów. Oczywiście w banku powiedzą Ci czy w Twoim przypadku konsolidacja wchodzi w grę. Gdybyś miał nieruchomość to znacznie ułatwiłoby to sprawę, bo mogłaby stanowić zabezpieczenie kredytu konsolidacyjnego.