Martwe konta

Ułatwienie spadkobiercom dostępu do rachunków bankowych osób zmarłych – to cel nowelizacji Prawa bankowego, ustawy o SKOK i ustawy o ewidencji ludności, którą w piątek przyjął Sejm. Zgodnie z ustawą,  banki i SKOK-i będą miały obowiązek ustalać, czy właściciel  konta żyje.

Projekt ustawy był inicjatywą Senatu. Za ustawą wraz z poprawkami opowiedziało się 419 posłów, trzech się wstrzymało.

Podstawowym celem nowelizacji jest uregulowanie problematyki bankowych rachunków nieaktywnych – tzw. „rachunków uśpionych”. Banki i SKOK-i będą miały obowiązek informowania przy zakładaniu rachunku o możliwości wskazania osób uprawnionych do konta na wypadek śmierci. Niezwłocznie po uzyskaniu informacji o śmierci posiadacza rachunku, banki i SKOK-i będą zawiadamiać wskazane przez posiadacza rachunku osoby o możliwości wypłaty określonej kwoty.

Powodem przyśpieszenia prac nad ustawą  były sygnały napływające do senatorów, że spadkobiercy nie mogą uzyskiwać informacji o kontach osób zmarłych, z uwagi na tajemnicę bankową, a tym samym nie mają dostępu do tych środków. Zgodnie bowiem z obecnym stanem prawnym, dyspozycje wobec konta wygasają w chwili śmierci właściciela.

Do tej pory banki miały obowiązek realizowania spadków po zmarłych klientach. Tu się nic nie zmienia. Problem w tym, że członkowie rodzin często ukrywają przed sobą informacje o posiadanych kontach i środkach na nich. Banki nie przywłaszczają sobie pieniędzy klientów. Nie mogą tego robić. Czekają na zgłoszenie się spadkobierców. Bank nie może udzielić informacji co do aktywów zgromadzonych na rachunku do puki nie ma pewności czy osoba zgłaszająca się do niego jam do pieniędzy prawo. . Dodatkowo, w obecnej chwili, mówi się tylko o bankach a klienci inwestują środki na całym świecie poprzez biura maklerskie, ubezpieczenia, instytucje pośrednictwa finansowego. Ustawa wspomina tyko o bankach i SKOK-ach. Co w sytuacji jak bank uzyska informację, że klient nie żyje. Kogo ma powiadomić? W jaki sposób szukać spadkobierców, którzy mogą być porozrzucani po całym świecie.

I jeszcze jedno. Skoro rodzina nie wie, że jej członek ma konto i oszczędności to nasuwa się pytanie o relacje w rodzinie. Czyli brak do siebie zaufania. A wystarczy za życia wypełnić w Banku druk w sprawie przeznaczenia wkładu na wypadek śmierci i wpisana w tym dokumencie osoba za okazaniem aktu zgonu otrzyma wszelkie środki zgromadzone na koncie bez potrzeby udawania się do sądu !